2 maja obchodzimy Dzień Flagi RP, ustanowiony w rocznicę zawieszenia polskich flag w Berlinie w 1945 roku. Dla modelarza to ciekawy, ale rzadziej wykorzystywany temat dioram i modeli broni pancernej. Jak to było z polskimi czołgami w 1 Armii Wojska Polskiego w operacji berlińskiej?
Ilustracja tytułowa: czołgi IS-2 z 4 pczc i działa pancerne ISU-152 z 13 pas, Niemcy, koniec kwietnia 1945.
Polskie czołgi w bitwie o Berlin – kontekst historyczny
Nawet w perle polskiej kinematografii popularnej, w Czterech pancernych i psie, w Berlinie pojawił się tylko jeden czołg – Rudy 102. Wydarzenie całkowicie fikcyjne, ale uzasadnione przebiegiem fabuły. Żadna polska samodzielna jednostka pancerna nie brała udziału w szturmie Berlina.
Kadr z serialu „Czterej pancerni i pies”, odcinek 20 „Tiergarten”.
Broń pancerna 1 Armii Wojska Polskiego – stan wyjściowy
Pierwsza Armia nie miała szczęścia do broni pancernej. W porównaniu do Drugiej Armii, która miała w swoim składzie korpus pancerny, kilka samodzielnych pułków i brygadę pancerną, 1 Armia miała tylko trzy jednostki pancerne:
- 1 Brygadę Pancerną im. Obrońców Westerplatte (T-34),
- 4 pułk czołgów ciężkich (IS-2),
- 13 pułk artylerii samobieżnej (SU-85).
Walki o Wał Pomorski oraz zdobycie Kołobrzegu i Gdańska wyczerpały siły pancerne armii.
Słupy graniczne nad Odrą, 13 kwietnia 1945, kadr z Polskiej Kroniki Filmowej.
Forsowanie Odry – działo pancerne ISU-152 z 13 pułku artylerii samobieżnej.
Sanitariuszka 1 Armii Wojska Polskiego, Katyagrad 1/35, recenzja inbox
Przygotowania do operacji berlińskiej – niedobory sprzętu
Do operacji berlińskiej zdołano zebrać tylko dwie jednostki – i to w stanie dalekim od etatowego.
4 Pułk Czołgów Ciężkich – uzupełnienia i reorganizacja
4 pułk czołgów ciężkich, który etatowo powinien posiadać 21 czołgów IS-2, nie dysponował pełnym stanem sprzętowym. Braki uzupełniono tym, co pozostało po wcześniejszych walkach. W jego skład wcielono resztki 1 Brygady Pancernej im. Obrońców Westerplatte, która praktycznie przestała istnieć jako zwarta jednostka po walkach o Trójmiasto.
Wozy bojowe IS-2 z 4 Pułku Czołgów Ciężkich forsują Kanał Hohenzollernów po przygotowanych przez saperów faszynach ułożonych na zwalonym moście. Czołg 434 ma już naniesione oznaczenie rozpoznawcze – biały pas na wieży, czołg 424 jeszcze go nie posiada.
Improwizowana kompania T-34 – przekrój wersji
Na bazie ocalałych wozów utworzono improwizowaną kompanię czołgów średnich – złożoną z przekroju wariantów T-34:
- od wczesnych egzemplarzy z 1942 roku,
- przez wersje z wieżą „Mickey Mouse” z 1943 roku,
- po najnowsze T-34-85.
Łącznie było to 10 czołgów – każdy inny, każdy o różnym stopniu zużycia bojowego.
T-34 z armatą 76 mm i wczesną wieżą z lat 1941–42 z kompanii czołgów średnich 4 pczc. Na wieży widać orła piastowskiego typowego dla 1 Brygady oraz naniesiony pod koniec kwietnia biały pas rozpoznawczy dla jednostek sowieckich w operacji berlińskiej.
Czołg T-34 z armatą 76 mm i wieżą wz. 1943 „Mickey Mouse” forsuje po faszynach Kanał Hohenzollernów. W tylnej części wieży widać romb z orłem typowym dla 4 pczc, a przed nim, pod pasem identyfikacyjnym, ślad po orle piastowskim 1 Brygady Pancernej.
Czołg T-34-85 nr 217 z 1 Brygady Pancernej im. Bohaterów Westerplatte, Gdańsk, marzec 1945. W kwietniu wszedł w skład kompanii czołgów średnich 4 Pułku Czołgów Ciężkich.
Czołg 217 – od Gdańska do Łaby
Najszczęśliwszym z nich był czołg 217, który jako jeden z czterech ostatnich czołgów dotarł do morza w Gdańsku, a potem jako ostatni sprawny czołg kompanii dotarł do Łaby. O historii tego czołgu, jego poprzednika 217 (T-34 wz. 1943) oraz strzelca, a później dowódcy – st. sierż. Stanisława Zielińskiego – napiszę osobny tekst.
13 Pułk Artylerii Samobieżnej – wsparcie SU-85 i ISU-152
Podobna sytuacja dotyczyła 13 pułku artylerii samobieżnej, który etatowo wyposażony był w działa SU-85. Również on nie dysponował pełnym stanem sprzętowym, dlatego tuż przed forsowaniem Odry został uzupełniony kompanią ciężkich dział ISU-152.
Działo pancerne SU-85 z 13 pułku artylerii samobieżnej. Widoczny brak prawego przedniego koła jezdnego. Niemcy, koniec kwietnia 1945.
Wóz dowódcy 13 pułku artylerii samobieżnej forsuje Kanał Hohenzollernów. Kadr z Polskiej Kroniki Filmowej.
Realia walk pancernych w 1945 roku
Realia walk załóg pancernych w kampanii 1945 roku były brutalne i bezwzględne. Zgodnie z regulaminem Armii Czerwonej jednostka pancerna prowadzi natarcie aż do utraty ostatniego sprawnego czołgu. W praktyce oznaczało to, że oddziały często nie były wycofywane ani reorganizowane – walczyły tak długo, jak długo miały czym walczyć.
Straty i zużycie sprzętu – miny i improwizowane naprawy
Ślady tych walk widać wyraźnie na materiałach archiwalnych. Pojazdy forsujące Kanał Hohenzollernów po faszynach ułożonych na zwalonym moście często mają niekompletne koła jezdne – efekt wcześniejszych uszkodzeń, najczęściej od min. To nie były świeże, „defiladowe” czołgi, lecz sprzęt, który wielokrotnie przechodził przez walkę i prowizoryczne naprawy.
Brak kadr technicznych i wsparcie sowieckie
Dodatkowym problemem był brak polskich kadr technicznych – konsekwencja zbrodni katyńskiej i wyjścia Armii gen. Andersa na Bliski Wschód. W efekcie duży udział, zwłaszcza wśród kierowców i oficerów, stanowili delegowani do jednostek czerwonoarmiści.
Polska Kronika Filmowa z 1945 roku, zobacz też oryginał PKF 15-16-17/1945.
Walki o Kanał Hohenzollernów – przeprawy i improwizacja
Forsowanie Kanału Hohenzollernów było jednym z trudniejszych momentów operacji. Zniszczone mosty zmuszały do stosowania improwizowanych rozwiązań, takich jak przeprawy z faszyn układanych na ruinach konstrukcji mostowych. Środki przeprawowe armii zostały już zużyte podczas forsowania Odry.
Były to rozwiązania prowizoryczne, często wykonywane pod presją czasu i zagrożenia ogniem przeciwnika, ale umożliwiały utrzymanie tempa natarcia.
Wypełnili żołnierski obowiązek
Mimo wszystkich ograniczeń jednostki pancerne 1 Armii Wojska Polskiego wykonały swoje zadania:
- forsowały przeszkody wodne,
- wspierały piechotę w natarciu,
- i dotarły aż do Łaby.
Spełniły tym samym polską rację stanu – wbijając słupy graniczne nad Odrą, wywieszając polskie flagi w Berlinie i biorąc udział w zdobyciu miasta. Paradoksalnie, w tej wojnie dokonała tego ta część Wojska Polskiego, której polityczna samodzielność była najbardziej ograniczona.
Literatura
- Polish Armoured Forces at the Eastern Front 1943–1945, Zbigniew Lalak
- Wozy bojowe LWP 1943–1983, Janusz Magnuski
- Wojsko Polskie na Wschodzie, Edward Kospath-Pawłowski
- Walki o Kanał Hohenzollernów
- 4 Pułk Czołgów Ciężkich
- Kompania czołgów średnich 4 Pułku Czołgów Ciężkich









