W ogóle nie chciałem sklejać Ki-43. Nie moja bajka. Przynaglony jednak obowiązkami służbowymi przed premiera modelu zabrałem się za dwie sztuki. I wtedy wydarzyła się magia.

Model skleił się i pomalował bajecznie. Korci mnie trzeci, ale jeszcze powstrzymuje się. Robię teraz serię dioramek z czołgami 1/35, i mały tajski Ki-43 chodzi za mną, ale jeszcze się bronie…

Więcej o modelu w artykule na armahobbynews.pl, link w ramce poniżej

Ki-43 Hayabusa – modele z wyprasek testowych – Wojtek Bułhak

Tajski Curtiss

Mogą Cię zainteresować

Ki-84 Hayate – na wariackich papierach